♥ Starbucks'a mam za darmo ♥


Kawa w sieci Starbucks? Może po prostu z Mc Donald's? Albo ta samodzielnie przyrządzona w domowym zaciszu? Ja już testowałam i wybrałam. Dla zainteresowanych krótka recenzja wyjątkowego produktu, który być może i Wam zrewolucjonizuje codzienną przyjemność picia kawy (no ewentualnie mleka/kakao:-).

Przedstawiam: SPIENIACZ DO MLEKA ITALICO (z Biedronki) !
Smak i aromat kawy - szczególnie o poranku, ale oczywiście nie tylko wtedy - to jedna z moich największych codziennych przyjemności. Pijemy dla pobudzenia lub dla wyjątkowego smaku, a w moim przypadku - i dla jednego, i dla drugiego. Nic nie smakuje mi jednak tak dobrze, jak kawa, którą przyrządzę sobie sama. To proste - jest wtedy dokładnie taka, jaką uwielbiam. Idealna. Nie za mocna, w sam raz mleka, gorąca i oczywiście - kluczowa sprawa - w jednym z ulubionych kubków (zależnie od nastroju :-).

Zawsze ciekawił mnie fenomen oblężonych sieci kawiarni. Czy te pięknie serwowane kawy są rzeczywiście takie dobre? - zastanawiałam się. Ceny niektórych są - moim zdaniem - mocno przesadzone, ale wiadomo, że płacimy nie tylko za kilka ziarenek kawy, mleko, wodę, obsługę... płacimy przecież za MARKĘ. 
Poza tym, przyjemnie jest usiąść w ciepłym, klimatycznym miejscu, ze znajomymi lub samotnie z gazetką i delektować się tym, że ktoś nas obsługuje. Mówimy jedno zgrabne zdanie - zamówienie - a kelner już wie, co ma robić. Oczywiście nie zapominajmy o tym, że kubek latte ze Starbucks'a w rączce z markowym zegarkiem dopełnia tzw. "outfitu" / stylizacji. 



Źródło: Pinterest 

Żeby było jasne - absolutnie nie widzę w tym niczego złego. Swoją drogą - to niesamowite, jak Starbucks wykorzystuje siłę marki. Nie mówię tu o zwykłym oznaczeniu handlowym wyróżniającym Sturbucks'a spośród Coffeeheaven, Costa, Tchibo itd. Chodzi o markę w pełnym wymiarze - wkracza w ludzkie umysły, staje się znakiem, określa styl życia i status społeczny, wskazuje jak chcemy być postrzegani i z czym się utożsamiamy. To się nazywa SIŁA MARKI. Mniej lub bardziej świadomie nie trzymamy w ręku kubka napoju, tylko (dla przykładu) oznakę prestiżu.

Znalazłam wyniki badania przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia z czerwca 2014 roku, które wskazują, że najbardziej znane sieci serwujące kawę w Polsce to Starbucks (52% - przez rok "wskoczył" na pozycję lidera), następnie Coffeeheaven (50%), kolejno Costa Coffee (20%), Tchibo (12%) i Mc Donald's (wzrost z 3 % w 2013 roku aż do 6 % w roku 2014 - pewnie za sprawą głośnej powracającej kampanii i akcji serwowania kawy do którejś tam godziny "za darmo").

Przyznam się Wam, że próbowałam kaw z "sieciówek", ale żadna nie smakowała mi tak, jak ta wypita w domu (czy to z Mamą, czy w gronie rodziny, znajomych), którą sama przyrządziłam. W kawiarniach zamawiam (jak większość Polaków wg badań :-) latte. Nie wypiję kawy bez mleka (śmietanka jako zamiennik nie wchodzi w grę). Wydatek na małą latte w Mc Donald's to 7,2 zł za 290 ml, zaś w sieci Starbucks (o ile dobrze pamiętam 11,9 zł - nie jestem pewna). By cieszyć się kawą, która wygląda jak z kawiarni, a smakuje jeszcze lepiej - zakupiłam przyprawy (cynamon, prawdziwą wanilię, aromaty: kokosowy, karmelowy itp.) oraz... spieniacz do mleka ręczny. Niestety spieniacz ręczny nie spełniał moich oczekiwań:
- długi czas spieniania
- marny efekt
- szybkie psucie sprzętu ...
Postanowiłam sobie kupić coś na miarę potrzeb. Ceny spieniaczy do mleka zależą od marki, pojemności zbiornika na mleko (a w rezultacie - ile piany można uzyskać jednorazowo) i funkcji - czy spieniacz dodatkowo posiada funkcję podgrzewania mleka, czy też nie. Znalazłam SPIENIACZ ITALICO w Biedronce. Obejrzałam recenzję produktu w internecie i skusiłam się na zakup. 



TO BYŁ ZNAKOMITY WYBÓR.



  Jestem bardzo zadowolona. Cena - jak widać, "biedronkowa", a jakość - pierwsza klasa!

Najbardziej lubię zaserwować komuś, kto mnie odwiedzi, pyszną latte bananową lub karmelową i cieszyć się, kiedy smakuje :-)
Polecam zakupić. Oby był dostępny w Biedronce cyklicznie - przeszukałam Allegro i inne serwisy, ale - szczerze mówiąc - obecnie nie znalazłam oferty zakupu. No cóż - produkt wyprzedany, bo... rewelacyjny.

Lecę na kawę!