Najlepszy kalendarz. "Beata Pawlikowska - ROK DOBRYCH MYŚLI. KALENDARZ 2015"

Najlepsze książki - tylko takie chciałoby się czytać. Na inne - szkoda czasu. Czas jest zbyt cenny, by go marnować na kiepskie filmy, marną muzykę i czyjąś grafomanię. Muszę się podzielić z Wami moim ostatnim "bzikiem" na punkcie wszystkiego, co wyszło spod "pióra" (albo klawiatury :-) Pani Beaty Pawlikowskiej. Zebrałam już pokaźną kolekcję - postanowiłam, że będę recenzować (powymądrzam się - a co mi tam :-P ).
Mój zbiór autorstwa Pani Beaty Pawlikowskiej pretenduje już do otrzymania osobnej półki w mojej pokojowej bibliotece.

Jeśli nie lubicie książek (i nie tylko książek), od których nie można się oderwać, to nie czytajcie dalej. Odkrywanie piękna, budowanie "silnego JA" i magia podróżowania z Panią Beatą Pawlikowską - UWAGA - grozi uzależnieniem. Ostrzegam!

Dziś szybki przegląd moich skarbów. Zacznijmy nietypowo - nie od książek. Pierwszeństwo ma kalendarz, bez którego nie funkcjonuję. "ROK DOBRYCH MYŚLI - KALENDARZ 2015" Beaty Pawlikowskiej to absolutny hit. Mam wrażenie, że jest napisany specjalnie na moje zamówienie (dzięki Pani Beato!). 
"ROK DOBRYCH MYŚLI - KALENDARZ 2015" - Beata Pawlikowska; rzut okiem na okładkę.

"ROK DOBRYCH MYŚLI - KALENDARZ 2015" - Beata Pawlikowska; rzut okiem na "tyłeczek".
Co wyjątkowego znajdziemy w kalendarzu?
  1. Mnóstwo miejsca na moją masę notatek.
  2. Informacje o Świętach i wyjątkowych dniach czy rocznicach z różnych rejonów świata.
  3. Kilka wypróbowanych, sprawdzonych, zdrowych przepisów (zgodnych z filozofią kuchni pięciu przemian) na pyszne (sprawdziłam!) potrawy.
  4. Myśli motywacyjne i "kwiatki" na każdy dzień - moje ulubione!
 A teraz przegląd:
Pani Beato! Zgadzam się. Maj... OTÓŻ TO!

Nie dość, że dzięki kalendarzowi "człek zorganizowany", to i dowie się czegoś ciekawego :-)

Do porad się stosuję - a co!

Dzięki Pani Beacie Pawlikowskiej odkryłam soczewicę (mniam!) ! (Wstyd się przyznać do dawnej ignorancji kulinarnej...)

Czemu warto kupić?

"ROK DOBRYCH MYŚLI. KALENDARZ 2015" to:
  • genialny prezent dla bliskiej osoby (kalendarz w dzisiejszych czasach przyda się każdemu - zapomnijcie o telefonach, smartfonach i tego typu gadżetach, bo... mogą zawodzić! Mnie zawiodły wiele razy. Co zrobicie, jak nieoczekiwanie padnie bateryjka? Oooo... i do tego nie macie ze sobą ładowarki! Jestem staroświeckim dinozaurem - trudno. Wolę papier!),
  • wspaniały organizer, który poprawia jednocześnie humor przy każdym otwarciu (aż kipi pozytywną energią!),
  • solidny produkt - cena jak cena - widziałam tańsze kalendarze, widziałam też droższe - moim zdaniem - wart swej ceny ze względu na lekkość (mimo grubości) i praktyczną okładkę.
Gdzie można kupić kalendarz Beaty Pawlikowskiej?

Bez trudu można go kupić w księgarniach na terenie całego kraju. Wiem, że każdego roku będę polować właśnie na niego. Czekam na kolejny ROK DOBRYCH MYŚLI. 

Polecam serdecznie. Już jutro zapraszam na przegląd innych perełek. Między innymi niesamowitą "Planetę dobrych myśli" i... "Piekę zdrowy chleb i ciastka"

"Planeta dobrych myśli" - zdradzę Wam, dlaczego warto pędzić do księgarni po tę książkę natychmiast i przedstawię genialny patent, który może być niesamowitą pamiątką dla Was i dla Waszych dzieci, wnuków...

Beata Pawlikowska - "Planeta dobrych myśli" - mój przewodnik życiowy :-)

"Piekę zdrowy chleb i ciastka"- pokażę, jak inspirujące jest odkrywanie nowych smaków, zdrowej żywności, alternatywy dla śmieciowego jedzenia i uświadamianie, że "jesteśmy tym, co jemy". Naprawdę! 

Mój pierwszy zdrowy chleb! Chwalipięta:-)
Beata Pawlikowska - "Piekę zdrowy chleb i ciastka" - dzięki tej książce nie tylko nauczysz się piec... Odkryjesz coś więcej!